Ilu młodych ludzi wystraszył ten tytuł? Seniorzy sami przekonują, że nie ma powodu do strachu. Większość z nas, przedstawicieli młodszych pokoleń, osiągnie podeszły wiek. Jeśli sami patrzymy na starość negatywnie i mamy negatywne podejście do seniorów, nic dziwnego, że obawiamy się być potraktowani tak, jak obchodzimy się z innymi.

Jak odczarować grozę starości? Przede wszystkim przestać liczyć lata. Mądre porzekadło głosi, że każdy ma tyle lat, na ile się czuje.  Jeśli patrzymy na drugą osobę bez soczewek, jak na niepowtarzalną jednostkę, w każdym odkrywamy coś wartościowego. Osoba ze zmarszczkami i nieco pochylona może zachować młodzieńczą bystrość umysłu i radość. Osoba, która ciągle pyta, jaki mamy dzień tygodnia, może robić wyśmienite pierogi i potrafi zagnieść na stolnicy domowy makaron. My, młodsi, też mamy własne niedociągnięcia właściwe poszczególnym pokoleniom. Młodość – nadmierny optymizm i małe jeszcze poczucie odpowiedzialności, średnie pokolenie – pragnienie sukcesu i brak czasu na cokolwiek.

Kiedy widzimy dziarskiego staruszka na rowerze albo starszą panią dzielnie taszczącą wózek z zakupami, pomyślmy o ich sile i zdolności do pokonywania słabych stron. Weźmy kilka znanych nam osób starszych i znajdźmy jakieś cechy, które wzbudzą u nas myśl, że tak chcemy funkcjonować w ich wieku. Co nas ujęło? Jak dojść do takiej kondycji i jak ją zachować? Na pewno pomoże zdrowy styl życia, ruch i zdrowa dieta. Sprawność fizyczna przedłuża dobrą kondycję ciała i zdrowie. Nie pomijajmy badań profilaktycznych, warto kontrolować nasz stan zdrowia zanim wystąpią przykre niespodzianki, z reguły wymagające interwencji lekarskiej.

Nie sposób przecenić więzi międzyludzkich i dobrych relacji. W zdrowej rodzinie każdy czuje się potrzebny. Jeśli traci sprawność, staje się przedmiotem troski i dbałości, nie zniecierpliwienia albo niechęci. Nawet osoba podeszła w latach ma swoje miejsce i jest niezastąpiona jako babcia/dziadek ukochanych wnuków, jako osoba już spokojna, mająca czas, służąca życiową mądrością. Już na etapie młodości należy pomyśleć, jak stworzyć trwałą, wielopokoleniową rodzinę. Pomyślmy też, jak dobieramy przyjaciół. Czy nie bywa tak, że mamy wyłącznie znajomych, którzy nas potrzebują, a potem przestaną się interesować, gdy zaczniemy zmagać się z problemami i będziemy potrzebować wsparcia? Istnieją przyjaźnie na całe życie, gdy na starość wspomina się dawne dzieje i wybryki młodości. Oczywiście w okresie starości również nawiązują się nowe relacje międzyludzkie, m. in. w senioralnej grupie wiekowej.

Kiedy kończymy aktywność zawodową, to czas na planowanie życia, gdy będziemy mieć nieograniczony czas. To pora na odświeżenie zainteresowań i pasji. Podróżowanie, udział w kulturze, pielęgnowanie relacji, działalność społeczna, hobby: muzyka, rękodzieło, czytelnictwo, gry umysłowe, sport dostosowany do kondycji, kolekcjonerstwo i wiele innych. Dlatego, kiedy mamy możliwość, zatroszczmy się też o finanse; wiele osób odkłada pewne kwoty „na czarną godzinę”, a można też odkładać na to, żeby w złotym wieku swobodnie rozwijać się i realizować marzenia.

Niektórzy mogą obawiać się utraty sił, chorób, problemów z poruszaniem się, bólu, demencji, choroby Alzheimera. Te i podobne przypadłości nigdy nie pojawią się znienacka. Prawie zawsze zmiany następują stopniowo. Otoczenie zauważa nasze odmienne zachowanie, stan psychiczny, drobne oznaki fizyczne. Wtedy nadchodzi pora na interwencję, wdrożenie leczenia, opiekę medyczną, psychologiczną. Niekiedy zmiany chorobowe można wyeliminować, złagodzić ich skutki, odwlec w czasie nasilenie objawów.

Świat, w którym żyjemy, wymaga od nas ciągłego wysiłku umysłowego. Ciągłe ćwiczenie umysłu przedłuża jego sprawność. Jeśli nie absorbuje nas rozwiązywanie bieżących problemów zawodowych, zawsze istnieją ciekawe tematy do zapoznawania się z nimi. Śledzenie na bieżąco wydarzeń wokół nas, analizowanie, nadążanie za tym, co się dzieje, wdrażanie się w nowości techniczne, gry planszowe z wnukami, rozrywki takie jak krzyżówki czy sudoku zmuszają do zachowania bystrości, wspomagają zdolność szybkiego kojarzenia, pobudzają wyobraźnię.

Zanim przestraszymy się starości, przypomnijmy sobie, co możemy zrobić, aby się przygotować. I to w okresie największej aktywności, aby nowa sytuacja nas nie zaskoczyła. Aby w wieku 60 lat już zacząć żyć nowym życiem, a nie rozpoczynać od zastanawiania się, co dalej ze sobą począć. Nauczmy się postrzegać starość jako kolejny etap, gdzie mamy ograniczenia, ale też szanse.

Elżbieta Mielniczuk

Projekt „Bezpieczeństwo – mój wybór!” jest dofinansowany ze środków rządowego programu wieloletniego na rzecz Osób Starszych „Aktywni+” na lata 2021-2025.

Translate »